26.07.2015

testujemy smoczek MAM


Właśnie mamy możliwość testować smoczek MAM z serii Love & Affection. Przyznam, że wzór skradł moje serce, jak patrzę na córkę ze smoczkiem z takim napisem to wymiękam :). 

Nie ukrywam, że ma wiele zalet:

- jest płytki, więc idealny dla przedziału wiekowego jaki sugeruje, czyli 2-6 miesięcy,
- ma wygodny kształt smoczka, który od razu został zaakceptowany przez Lilke,
- ma przepiękny wzór i kolor,
- moja córka uwielbia się nim bawić, wkłada i wyjmuje go sama z buźki, tutaj sprawdza się symetryczny kształt smoczka, bo oczywiste jest, że bardzo często ląduje on w jej buzi do góry nogami,
- plusem i minusem jest brak uchytu smoczka, plus jest taki, że nie wyciąga go z buźki aż tak często jak inne smoczki z uchwytami, dobre to jest szczególnie gdy zasypia, bo często przypadkowe machnięcie rączką powodowało wyrwanie za uchwyt innych smoczków, minus jest taki, że nie mogę dać uniwersalnego klipsa aby na spacerze miała przyczepiony smoczek do ubrania,

Jedyną wadą, jednak uwarunkowaną kształtem buźki Lilki jest za duża tarczka, która momentami obciera jej nosek. 

Ogólnie polecam, za niesamowity design, płytki smoczek, nie wywołujący odruchów wymiotnych u dziecka, niską cenę i automatyczną akceptację przez moje dziecko. Pamiętajcie aby wymieniać smoczek co dwa miesiące ze względów higenicznych! :)

Smoczek znajdziecie tutaj: >smoczek "I love Mummy"<



24.07.2015

Lista pierwszych warzyw dla niemowlaka.

Konsultowałam tę listę z dwiema lekarkami, więc mam nadzieję, że Wam nieco pomogę.
Jest to lista pierwszych warzyw, najmniej alergizujących. Pamiętajcie aby każde z tych warzyw wprowadzać pojedyńczo, zaczynając od 2-3 łyżeczek i obserwujcie reakcje dziecka, czy nie ma problemów z jelitkami, wysypki lub nie zmienił mu się nastrój. Ja wprowadzam po jednym warzywie co 2 dni. Jak dojdziemy do akceptacji 4 warzyw to zrobimy z nich "obiadek", według lekarzy na obiadek dla dziecka, które ukończyło 4 miesiące życia wystarczą 3 łyżki stołowe ugotowanych na parze, zmiksowanych i przetartych warzyw. 

Lista warzyw odpowiednich dla dzieci po ukończonym 4 miesiącu życia (po ok. 120 dniach życia dziecka), wszystkie z warzyw polecam gotować na parze, zachowają wtedy najwięcej drogocennych wartości odżywczych:

- marchewka
- ziemniak
- dynia
- korzeń pietruszki
- koper włoski
- burak
- cukinia
- kalafior

Z tych warzyw spokojnie skomponujemy obiadek. My w piątym miesiącu życia postanowiliśmy wprowadzić wszystkie te warzywa, na razie Lilcia dobrze zareagowała na ziemniaka i dynię, po marchewce jeździło jej w jelitkach więc wrócimy do niej za dwa tygodnie. Dzisiaj próbujemy cukinii, trzymajcie kciuki. 

Życzę Wam powodzenia we wprowadzaniu warzyw do diety dziecka!


18.07.2015

Co pierwsze wprowadzać do diety niemowlaka? Owoce czy warzywa?


Usłyszałam świetną teorię, że zdecydownia lepiej na początku wprowadzać warzywa, ponieważ owoce są słodkie i jak dziecko pozna ich smak, to warzyw nam po prostu nie zje, bo są mniej smaczne i mniej wyraziste. Przeczytałam wieeele artykułów, rozdziałów w książkach na temat żywienia niemowlaków, dopytywałam lekarzy. Wszystko było zgodne co do tego, że startujemy od warzyw, jednak kolejne pytanie brzmiało:

Od jakiego warzywa zacząć?

Tutaj 90% artukułów wskazało marchewkę. 10% wskazało dynię. Ponieważ sezonu na dynie nie mamy, postawiliśmy na marchewkę.

Jak przygotować marchewkę dla niemowlęcia?

To banalnie proste, wystarczy ją umyć, obrać, pokroić w talarki i ugotować w wodzie (bez żadnych dodatków!) Po ugotowaniu zmiksować, jak jest za gęsta to dodajemy odrobinę wody z gotowania marchewki i rozrzedzamy papkę, ja dodatkowo przetarłam ją jeszcze przez sitko :).

Ile podać dziecku za pierwszym razem marchewki?

Niewiele, wystarczą 3 łyżeczki, choć może się okazać, że nawet tylu nie zje, bo nie wie jak się je, więc większość wypycha językiem z buzi, trzeba być wytrwałym i powolutku uczyć dziecko jedzenia z łyżeczki. Nie należy dawać za piewrszym razem więcej niż 3 łyżeczki, ponieważ dziecko może mieć reakcję alergiczną na każdy nowy produkt. Dlatego wprowadzając nowe produkty do diety niemowlaka, należy podawać je pojedynczo, w niewielkiej ilości i obserwować czy są jakieś zmiany skóry, w kupce lub zachowaniu dziecka. Ja planuję wprowadzać jeden nowy produkt co 4 dni :) Gotowi? No to do dzieła.

Jak u nas wyglądała reakcja na marchewkę?

My się do tego przygotowaliśmy, w końcu to wielkie wydarzenie dla rodziców:). Ustawiliśmy kamęrę i wszystko nagraliśmy! :) Mała dwa razy zrobiła skwaszoną minę, alę tak poza tym dzielnie walczyła i drugiego dnia już sama otwierała buźkę do karmienia! Co zresztą widać na pierwszym zdjęciu. Długo czekaliśmy na ten dzień, ciekawość nas zżerała i już za nami. Jesteśmy dumni z naszego malucha, że dzielnie wkracza w świat "dorosłych" jedząc powolutku to co my!


16.07.2015

Kolorowy trening antystresowy.


Witajcie!


Mam dzisiaj do zaprezentowania dla Was coś innego niż dotychczas, a mianowicie książkę, ale nie do czytania! :) 

Czy słyszeliście kiedykolwiek o czymś takim jak kolorowy trening antystresowy? Ja do dzisiaj także nie. Dowiedziałam się o tym na jednym z blogów i pomyślałam czemu nie spróbować.



Książka jest wydawnictwa Buchmann, oryginalny tytuł tej pozycji to Art Therapy Colouring Book, a ilustracje zostały wykonane przez trzech grafików Hannah Davies, Richard Merritt oraz Cindy Wilds. Książka którą Wam przedstawiam zachęca Nas do odstresowania się. W jaki sposób? W taki że mamy … kolorować! Tak moi drodzy. Jest to kolorowanka dla młodszych i dorosłych służąca do wyładowania stresu. Jak sama książka głosi „weź do ręki kredki i znajdź wewnętrzną harmonie. Malowanie i kolorowanie to relaks i zabawa”. Kolorowanki mają działać terapeutycznie i zalecane są szczególnie osobom narażonym na stres. Autorzy zapewniają Nas że świetnie relaksują i odrywają od codziennych zajęć. Chwila z kolorowanką ma Cię wprowadzić w stan relaksu, wyrwać z natłoku myśli i mało tego ma ci pomóc wyrównać oddech oraz pracę prawej i lewej półkuli mózg co ma przynieść ukojenie. Zero reguł, zero zasad, koloruj jak tylko zechcesz. Wydawnictwo proponuje różne rodzaje książek m.in.: esy – floresy, wzory i ornamenty, wzory i wzorki, japońskie inspiracje. 



No więc pomyślałam czemu nie, bardzo lubię kolorować z bratankiem mojego męża, faktycznie czuje odprężenie, no i zakupiłam na allegro książkę „esy-floresy” i kredki.

Po otrzymaniu przesyłki pełna entuzjazmu otwieram przesyłkę no i cóż, mój entuzjazm został szybko ochłodzony ilością detali, wielkościami, miniaturowymi wzorkami do wypełnienia kolorami. Ale nie poddałam się, myślę sobie trzeba spróbować.

Moja opinia (po jednym dniu i jednym rysunku!) jest taka, że jeżeli faktycznie ta książka ma odstresować no to niestety nie mnie. Ilość detali, to że trzeba uważać, wręcz wstrzymywać oddech żeby gdzieś nie wyjechać, perfekcyjnie pomalować, powodowało we mnie tylko rosnącą frustrację i napięcie. Czułam że chce chociaż coś jednego skończyć ale to powodowało jeszcze większą niechęć kiedy tylko bardziej się męczyłam niż relaksowałam. Czy się szybko poddałam, nie sądzę, bo podchodziłam do tej książki cały dzień kilka razy i wciąż czułam to samo. Plus tej książki jest taki że strony można wyrywać i zabrać ze sobą gdziekolwiek jeden rysunek do malowania, a nie całą książkę która jest gabarytu A4. Może wybrałam za trudną opcję książki, a może jednak się nie nadaję i jestem większym chodzącym stresem potrzebującym mocniejszej terapii niż sądziłam ;) Trudno jest mi też ją polecić, ale jeżeli detale, miniaturki Was nie przerażają, to spróbujcie, książka nie jest droga, więc może nie będzie Was mocno ściskać serducho przez wydanie 20zł na ewentualny nieudany zakup. Ja osobiście zobaczę w sklepach stacjonarnych jeszcze inne opcję i może znajdę coś łatwiejszego, albo po prostu sobie odpuszczę i skupię się jednak na czytaniu książek, które na pewno mnie odstresowują.:)



Dziękuje moi drodzy za uwagę i życzę udanego słonecznego dnia!

Pozdrawiam ciepło,



15.07.2015

Jak za darmo testować produkty?




Myślę, że wielu z Was poszukuje sprawdzonych miejsc, w których mogą testować markowe produkty. Jak byłam w ciąży to testowałam ich wiele i mogę Wam je dzisiaj przedstawić:

- Streetcom - chyba najpopularniejsza społeczność testująca produkty, miałam okazję przetestować tutaj: krem Under20, karmę dla kota PurinaOne i balsamy do ciała Playboy - polecam!
- Rekomenduj.to - świetna stronka, aktualnie testuje chłodniki Winiary, wcześniej miałam płatki muesli i błonnik.
- CanpolBabies Blogosfera - tutaj dopiero raczkuję, ale liczę na to, że będę miała przyjemność organizowania konkursów dla Was, bo to wspaniała zabawa! Na tej stronie można zarówno testować produkty (jeśli jest się blogującą mamą) jak i organizować konkursy dla czytelników.
- Canpol Babies - to wspaniała strona, na której znajdziecie wiele cennych porad, wskazówek, recenzji produktów dla Waszych pociech, możecie dzielić się swoimi opiniami o produktach na forum. Jedna wielka rodzinna społeczność. Tutaj również znajdziecie dużo konkursów. POLECAM!

Wystarczy, że zarejestrujecie się na tych stronach i będziecie wypełniać ankiety :) Miłego dnia :)

13.07.2015

testujemy smoczek NUK Classic


Mamy właśnię możliwość testowania smoczka NUK Classic i przyznam szczerze, że moja córka ogólnie fanką smoczków nie jest. Jednak tym uwielbia się bawić, w sumie nic więcej jej do zabawy nie trzeba, wkłada go do buźki i wyjmuje, dosłownie pożera go z każdej możliwej strony. Myślę, że jest to spowodowane tym, że zaczynają jej wychodzić ząbki i ma potrzebe pocierania dziąsełek. Jak jest zmęczona i podamy jej smoczek, do tego tetre do przytulenia to szybciutko zasypia i bez problemu można jej w ciągu snu wyjąć smoczek bez przebudzenia.

Zalety smoczka:

- piękne wzory i kolory
- dziecko od razu zaakceptowało kształt smoczka
- uszko smoczka ma wypustki dzięki czemu przy zabawie smoczkiem dziecko masuje sobie dziąsełka
- posiada system odpowietrzania - czyli idealny dla maluszków cierpiących na kolki
- asymetryczny kształt przypominający brodawkę sutkową mamy
- szybko uspokaja dziecko
- sprawdza się również jako "zabawka" - moja córka potrafi pół godziny być zaabsorbowana podziwianiem tego smoczka i podgryzaniem go z każdej strony

Mówimy temu smoczkowi zdecydowanie TAK, z pewnością woli go od poprzednich smoczków, które ciągle wypluwała, polecamy!





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...