26.07.2012

smaki Łotwy i Estonii

Teraz coś ze smakołyków, tylko to piwo podobno było niesmaczne. Lody bananowe były przepyszne, kolejne dwa rożki były bardzo dobre, ale dużo za duże jak dla nas :) Kołduny rewelacyjne, delikatne, do wyboru mięsne (różne rodzaje mięs), wegetariańskie z grzybami lub serem i smażone (nie wiem z czym, ich nie próbowałam). Chipsy czekoladowe z suszoną pomarańczą, bardzo dobre, ale po zjedzeniu dwóch chipsów ma się już dość :) Na ostatnim zdjęciu mój faworyt, w stolicy Estonii, Tallinie znajoma zaprowadziła nas do restauracji z przystępnymi cenami, właśnie tam kupiliśmy m.in. mus mango z kremem toffi za ok 1,5 euro, mąż wybrał sobie tort jajeczny (mówi że rewelacja, dla mnie nieco za słodki) i wspólnie wybraliśmy galaretkę chyba o smaku żurawiny ze śmietaną i prażonymi orzeszkami, wyszliśmy co najmniej przejedzeni i przesłodzeni. Poza tym pokochałam batoniki karums, smakują jak serniczki na zimno i są w rozmaitych smakach (czekolada, wanilia, toffi, jagoda, żurawina, kokos i wiele innych), niestety maja krótką datę ważności, więc nie mogliśmy przywieźć ich za dużo bo nie zdążylibyśmy ich zjeść. Byliśmy też w restauracji w której za 1 euro można było kupić w glinianym naczyniu zupę z renifera, na prawdę smaczną. Na dzisiaj to już wszystko, w najbliższym czasie postaram się dodać kolejne zdjęcia z wyjazdu.








Pozdrawiam :)

5 komentarzy:

  1. Na prawdę świetny blog...Obserwuję!!
    Cudowne miejsce na wakacje ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. I ta cola z Angry Birds <3<3<3
    Czekam na dalszą opowieść i fotki :)
    Pozdr.
    shoppanna

    OdpowiedzUsuń
  3. super! nigdy tam nie byłam:))

    spodobał się Twój blog, więc zaczynam obserwować

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze, tez bym pojadła takich cudeniek, pyszota :D

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment :)

Bardzo dziękuję za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...