18.10.2012

Tureckie wariacje (Bodrum-Ortakent)


Pod koniec sierpnia znalazłam ofertę last minute to Turcji. Bardzo chcę się z Wami podzielić tym cudownym czasem, który tam spędziłam wraz z mężem. Ortakent znajduję się około 40 minut jazdy dolmuszem od centrum Bodrum, które jest miastem tętniącym życiem z jedną z większych w Europie dyskotek na otwartym powietrzu (info od dziadków ;). Jaki jest Ortakent? Jest typowym kurortem dla Turków, mogę śmiało powiedzieć, że przynajmniej 80% osób jakie spotykałam w tym miasteczku było z Turcji. W naszym hotelu może były dwie rodziny z Europy, tak to sami tubylcy, co świadczy o tym, że jest to miejsce idealne na wypoczynek.

Grand Levent - ocena hotelu: duży basen z brodzikiem dla dzieci, przyjemna jadłodajnia, która mieści się głównie na zewnątrz przy basenie, jest kilka stolików w pomieszczeniu, stół szwedzki, hotel oferuje śniadania i obiadokolacje,serwowane są świeżo grillowane ryby, mięsa, poza tym cudowne słodkości typowo tureckie ciastka moczone w miodzie ajjjj :) jedynie śniadania są monotonne, pokoje są czyste o wysokim standardzie wykończenia jak za taką kwotę, codziennie sprzątane.

Koci atak - dokładnie tak, Turcja jest rajem dla kociarzy, jest ich tam multum, masa bezdomnych, towarzyskich kociaków przemierza ulicami Turcji w poszukiwaniu jedzenia. Nie są to typowe koty, mają dłuższe włosy, są chude i często mają jedno oko niebieskie a drugie zielone (jest na zdjęciu:), wygląda to na prawdę uroczo :) Na drugim zdjęciu jest kotka, która większość dnia spędzała na naszym balkonie :)

Gorączka zakupów - Turcja tętni życiem na bazarach, gdzie można kupić dosłownie wszystko, od skarpetek po dywany, koty, meble, wszystko, oczywiście jest też masa podróbek. Jeden plus jest taki można się targować ja np. lampkę z 30 lirów zmniejszyłam do 15 lirów :) tylko należy zachować zdrowy rozsądek i nie zbijać ceny za mocno, róbmy to z głową:) Temperatury są bardzo wysokie w dzień ok.44 stopni, sezon w Turcji Egejskiej, czyli tam gdzie znajduje się Bodrum kończy się we wrześniu, natomiast na Riwierze Tureckiej (tzn. Alanya, Antalya, Side...) trwa praktycznie cały rok, chociaż wysokie temperatury kończą się już pod koniec października. W przyszłości zamieszczę post o Bodrum, Alanya, Side, Kapadocji i Pamukkale. Dzisiaj to tak w formie wstępu :)

Powiem szczerze, jestem zakochana w Turcji i z przyjemnością pojadę tam jeszcze raz :)


Pozdrawiam gorąco, liczę na to, że chociaż trochę rozgrzeję Was tymi zdjęciami w chłodny jesienny wieczór :)

16 komentarzy:

  1. oj jak ja bym tam chciała pojechać :))

    OdpowiedzUsuń
  2. teraz bym posiedziała w słonecznej Turcji :) mi zawsze szkoda takich zwierząt, najchętniej bym je wszystkie zabrała i karmiła najlepszą szynką na świecie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam dokładnie tak samo, ta kotka co codziennie dotrzymywała nam towarzystwa, dostawała różne przysmaki od nas :)

      Usuń
  3. Ładny mix, aż chce się wakacji <: Obserwuję :> Mam nadzieję, że zrobisz to samo ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi! Thank you for visiting my blog.. Following you now! Kisses from VV!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. lovely photos! would you like to follow each other in gfc? let me know! http://xxxloveisbeautyxxx.blogspot.ie/

    OdpowiedzUsuń
  6. Cool pics!

    http://www.thegaragestarlets.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. koty, basen zakupy - raaaaj! zazdroszcze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę : )

    ZAPRASZAM na konkurs ( zgłosiło się mało osób, dlatego są duże szanse na wygraną )

    OdpowiedzUsuń
  9. ale tam pięknieee, sama z chęcią bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Turkey is amazing! I was there this september and I loved their shops and hotels!
    great post!

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment :)

Bardzo dziękuję za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...