22.08.2012

Mia

Nie potrafiłam się oprzeć zrobieniu jej kilku zdjęć podczas snu. Mia jak widać nie była tym faktem zbyt przejęta. Słodko śpi, zresztą teraz też się wyleguje :) Cała jest słodka i kochana: małe łapki, długie wąsy, piękne miodowe oczy, te uszka jak jej się podnoszą jak nasłuchuje, mój kot rozmawia z ptakami! Na prawdę po prostu klekocze coś tam do nich pod nosem, i chodzi z gracją, jak taka dama, ahh no cóż po prostu kocham mojego kota :)






pozdrawiam wszystkich kociarzy :)


16.08.2012

long dress

Nareszcie mogę wstawić zdjęcia kolejnej stylizacji. Tym razem wygodna, długa, pasiasta sukienka z secound handu. Pogoda była wietrzna, ale na szczęście udało nam się zrobić kilka zdjęć, i tu podziękowania dla fotografa :) Liczę na to, że wam się spodoba :) Zawsze marzyłam o  zdjęciach w długiej sukience na tle morza i skał, no niestety skał to ja najwspanialszych nie mam, ale chociaż po części mogę powiedź, że moje marzenie się spełniło.








sukienka - sh (12zł)
pasek - wyprzedaż Carry
wisior - wyprzedaż C&A (3,99zł)
kapelusz - wyprzedaż C&A (12,99)
okulary - wyprzedaż C&A(7,99)

Miłego dnia:)



09.08.2012

Parnawa - Parnu (Estonia)


Po 2,5 godzinnej jeździe autobusem ze stolicy Łotwy, docieramy do wakacyjnego kurortu Estonii, Parnawy. W dzień jest to bardzo spokojne miasteczko, z wyjątkowo szerokimi plażami o delikatnym prawie białym piasku, centrum rozrywki w ciągu dnia stanowi wąska uliczka otoczona kolorowymi drewnianymi domkami z restauracjami, butikami i sklepami z pamiątkami. Nocą życie przenosi się do klubów, a w czasie naszego pobytu zorganizowano pierwszy raz "Monster Music Festival" nie byliśmy na nim, ale widać było wielki napływ turystów, którzy lubię tego typu imprezy na plaży. Niestety w Parnu nie trafiliśmy na piękną pogodę, wręcz trafiliśmy na ulewę, co widać patrząc na zdjęcie mojego mokrego trampka (to jest mało powiedziane, ja miałam w tym trampku powódź :). Mała fotorelacja.







Drewniana, kolorowa zabudowa miasta robi ogromne wrażenie!
Pozdrawiam :)

05.08.2012

pachnidła i inne rozkosze dla ciała

Dzisiaj mały przerywnik z relacji z podróży, czyli coś co rozpieszcza nasze ciało, balsamy, kremy, perfumy... Przedstawiam Wam moich codziennych towarzyszy, którzy dbają o dobrą kondycję mojego ciała i nie tylko :)





Uwielbiam środkowy perfum, jest to perfumy z serii Britney Spears, ma owocowy zapach, nieco mandarynkowy, jest słodki ale nie za słodki, czyli nie doprowadza do nudności ;) W ogóle jestem fanką wszelakich pachnideł o zapachu: pomarańczy, mandarynki, kokosu lub wanilii mmm...
Gucci Rush 2 jest znacznie bardziej kobiecy, jest zdecydowany ale przyjemny.
Mgiełka do ciała Playboy Play It Lovely jest idealna na co dzień, po porannym prysznicu można spryskać się tą mgiełką i cały dzień będzie się miało poczucie delikatność, jeżeli chodzi o zapach, nie jest nachalny, taki subtelny, zmysłowy i kobiecy.
Zapach musu Garnier też mnie obezwładnia, jest owocowy z dominującą nutką brzoskwiniową. Jest to darmowy produkt, który otrzymałam do przetestowania od Garnier. Natomiast wszystkie produkty Neutrogena są jak dla mnie po prostu rewelacyjne, szczególnie zimą jak skóra na dłoniach robi się sucha, nic nie jest w stanie pomóc mi tak błyskawicznie jak krem właśnie tej firmy, jestem ich fanką i zawsze pozostanę im wierna, nie wyobrażam sobie wysmarować skóry od nóg po depilacji innym balsamem, od razu czuć szczypanie i swędzenie, jak używam Neutrogeny to ona wręcz koi skórę moich nóg, schładza, nawilża i uelastycznia. Rewelacja, ze szczerego serca polecam!
Clean&Clear morning energy jest wydajny, daje radę, może szału na mnie nie robi jego zapach, efekt jak po każdym innym pillingu z tej półki.
Lirene płyn do demakijażu oczu, moja opinia jest taka, że to na prawdę dobry płyn, przede wszystkim nie pieką mnie po nim oczy, jednak z wodoodpornym makijażem ma problemy, coś tam zmywa, ale trzeba to poprawiać. Zwykły makijaż zmywa momentalnie.
Arnica essentiel, olejek do dłoni od Iver Rocher, bardzo go sobie cenię, jest bardzo ale to bardzo wydajny, wystarczą dosłownie dwie krople aby całe dłonie były natłuszczone, trzeba go dokładnie wetrzeć w skórę dłoni i w paznokcie, mam wrażenie, że wzmocnił płytkę moich paznokcie i sprawił, że końcówki są bielsze.
Ostatnim kosmetykiem wartym wyróżnienia jest Matt Beauty od Nivea, przyjemna konsystencja, zapach i delikatne krycie, również jest szalenie wydajny. Przyjemny uniwersalny kosmetyk pielęgnacyjny, delikatny odcień sprawia, że cera wygląda naturalnie i świeżo, wiadomo nie jest to mocne krycie, on delikatnie wyrównuje koloryt skóry, z intensywnymi przebarwieniami trzeba się wspierać korektorem. Ja wykańczam makijaż pudrem.


Miłego dnia !



02.08.2012

Co warto zobaczyć będąc w Rydze?


Stare miasto, zdecydowanie Tak! Jednak samo stare miasto brzmi zbyt ogólnie, warto zaopatrzyć się w dobry przewodnik i mapę, po to aby nic nie przeoczyć. Teraz nadszedł czas aby się nieco wgłębić w to co jest na zdjęciach. 
Na pierwszym zdjęciu jest Opera Narodowa, część tak zwanej "Nowej Rygi". Fronton jest w stylu klasycystycznym. Rok powstania 1860-63 (teatr niemiecki), w późniejszych latach uległ przebudowie.


Sv. Peterbaznica, Kościół św. Piotra, 1209r. Ulegał przebudowom ze względu na pożary, których ofiarą dwukrotnie była wieża. Ze względu na to część kościoła zachowana jest w stylu gotyckim, a część w barokowym. Na wieży znajduje się punkt widokowy, z którego rozpościera się piękny widok na Rygę. 3 poniższe zdjęcia przedstawiają kościół.



Kolejne dwa zdjęcia przedstawiają bardzo ważny pomnik za równo dla Rygi jak i dla całej Łotwy. Jest to Brivibas piemineklis, czyli Pomnik Wolności. Liczący 42 metry wysokości monument, zwieńczony jest 9 metrową kobiecą figurą, zwaną przez tubylców Mildą. W dłoniach ma 3 złote gwiazdy, symbolizujące trzy historyczne regiony Łotwy : Inflanty, Kurlandię i Łatgalię. Pomnik odsłonięty został w 1935 roku, tzn. w 17 rocznicę odzyskania niepodległości.




Tutaj mała wstawka tzn. "Retro tram". Zwróciły moją uwagę, dlatego też postanowiłam je tutaj zamieścić.


Dom Bractwa Czarnogłowych, pierwsza siedziba Wielkiej Gildii. Kamieniczka w stylu gotyckim.

Ta kamieniczka była już w pierwszym wpisie z relacji z wyjazdu. Jednak ze względu na moją miłość do kotów, wstawiam zdjęcie z innej perspektywy. Oczywiście zdjęcie przedstawia Dom Kotów.


Widok na rzekę Dźwinę i jeden z największych europejskich mostów podwieszanych.

Katedra w Rydze.

Wieża radiowo-telewizyjna. 368,5 metra. Trzecia co do wysokości wieża w Europie.

Baszta prochowa. Jedyny oryginalnie zachowany obiekt z szeregu murów obronnych. 26m wysokości, 14,5 m średnicy i 2,5 m grubości murów.

Brama Szwedzka, malutka brama, malowniczo wkomponowana w ciąg kamieniczek.



Z całego serca polecam odwiedzenie tego niezwykle romantycznego i inspirującego miasta, które wśród Polskich turystów jest zapomnianym zakątkiem. W kolejnym wpisie postaram się w skrócie przedstawić kolejny punkt naszej podróży którym był kurort Estonii, Parnu - Parnawa.

Pozdrawiam :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...