28.11.2012

Tallinn 1/3


Zakochałam się w tym mieście. Spędziłam tam cudowny tydzień z mężem i z poznanymi przez couchsurfing dziewczynami, które pozwoliły nam za darmo nocować u nich w mieszkaniu. Właśnie, czy znacie portal couchsurfing.com? Powiem wam tak, korzystałam z niego co prawda trzykrotnie, może to nie dużo ale jestem zachwycona, moja znajoma pół świata objechała z tym portalem. Wszyscy mówią, że nie stać ich na wakacje, co za problem. Darmowe noclegi za granicą i Polsce, są referencje, zdjęcia, znajomości, wszystkiego można się dowiedzieć, wykupujemy tani lot, umawiamy się na darmowy nocleg i wakacje gotowe. Darmowy nocleg wygląda w ten sposób, że jedziemy np. do mieszkania osoby, z którą się umówiliśmy przez couchsurfing, wcześniej już wiemy czy osoba oferuje nam osobny pokój z łóżkiem dla dwojga, czy kawałek podłogi i materac, ustalamy wszystkie szczegóły, od której do której możemy być w mieszkaniu, zdarza się, że dają klucze od mieszkania wtedy możemy błądzić po nocach po mieście i wrócić o dogodnej dla nas porze. Ja załapałam się w Estonii na 18stkę koleżanki dziewczyny, u której nocowałam, także zobaczyłam jak u niech wyglądają urodziny, zabrałą nas na zachód słońca nad Zatokę Fińską, ale o tym jeszcze będę pisać. W ogóle dla osób zdezorientowanych Tallinn to stolica Estonii, chociaż i tak spora część mieszkańców to Rosjanie.
Zdjęcia są pomieszane, np. ostatnie dwa są z wystawy kwiatów, na którą się załapaliśmy.

Bilety na autobus i tropic cola w wersji angry birds, mój mąż nie potrafił przejść obok niej obojętnie.


 Jeden z punktów widokowych, ajj przesiadywaliśmy tam dosłownie godzinami :)

 A ta latarnia uliczna bardzo mi się spodobała :)




 Tallin otoczony jest murami obronnymi i licznymi basztami. Ewidentnie jest to miasto średniowieczne, na prawdę oddałam mu serce i koniecznie chcę tam kiedyś wrócić.

Moja ogromna radość z tego, że dotarłam na wystawę kwiatów :)


Na koniec urocze siedziska, które znalazłam między kwiatowymi ekspozycjami, no i oczywiści musiałam na nich usiąść. Mam nadzieję, że podoba Wam się moja krótka relacja i 'pocztówka' z Tallina. Może kiedyś również zechcecie tam pojechać. To dopiero początek mam jeszcze dwie części zdjęć, z którymi baaardzo chcę się z Wami podzielić.
Miłego wieczoru :)

25.11.2012

On time


Uwielbiam wygodne i ciepłe ubrania, dlatego dzisiaj z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jestem ubrana bardzo wygodnie, mam elastyczne i ciepłe spodnie, wygodne kozaki i najważniejszy dodatek czyli pas hippsy, o którym Wam już pisałam TU,często z niego korzystam i bardzo go polecam. Nie wiem jak Wam minął weekend, ale mój był cudowny. W końcu poznałam maleńką córkę mojego 'wuja', która jest chyba najgrzeczniejszym dzieckiem z jakim się do tej pory spotkałam, przy okazji pozdrowienia dla Was, rodzinko, graliśmy w Playstation move i od machania movem wszystkich nas ręce rozbolały, ale było przy tym dużo śmiechu. Później do 2 nad ranem graliśmy w buzza, głos do tej gry podkłada Piotr Gąsowki, a sama gra to coś w rodzaju teleturnieju, my rywalizowaliśmy w czwórkę, są pytania np. z muzyki, filmów, lifestylu, sportu, geografii, sztuki, itp. fragmenty piosenek, trzeba zgadywać np. kto jest wokalistą lub z jakiej płyty pochodzi ten utwór, wybiera się zawsze jedną z czterech odpowiedzi. Ogólnie była masa dobrej zabawy. Wczoraj dodatkowo byliśmy na urodzinach u mojej siostry więc mogliśmy się rozkoszować rozmaitymi potrawami i dostałam maila, że wygrałam "coś", ale dopiero jak nagroda do mnie dotrze to Was z pewnością ją zaprezentuje, w każdym razie to był cudowny weekend. Na koniec wracając do mojej stylizacji muszę dodać, że świetnie się w niej czułam, uwielbiam szarości, wygodę i delikatne akcenty kolorystyczne. Miłego dnia! :)











photographed by Marta Kamińska

kozaki/shoes - Lesta
pierścionek/ring - Iam
naszyjnik/necklace - House
sweter/sweater - nn
pas/belt-hippsy.pl
spodnie/pants - Terranova
czapka/cap - H&M

Miłego wieczoru :)

18.11.2012

babeczkowe warsztaty


Pod koniec października brałam udział we wspaniałych warsztatach z dekorowania babeczek. Gdzie odbywają się warsztaty dekorowania babeczek? W Gdańsku. Jak dostać się na warsztaty zdobienia babeczek? W moim przypadku to wyglądało tak, że jestem fanką na facebooku strony "Fajne Baby" jest to smakowity cupcake bar. I na funpagu podali informację o zapisach na warsztaty, więc czym prędzej się zgłosiłam i tadam to wszystko. Wiem, że warsztaty dekorowania babeczek w Gdańsku będą jeszcze miały miejsce, "Fajne Baby" powiedziały, że postarają się jeszcze takie cudowne spotkanie zorganizować. Trzeba tylko śledzić ich funpage :)Dostałyśmy rozmaite, kolorowe kremy, świecące posypki i lukier, z którego mogłyśmy formułować dowolne rzeczy, w konsystencji przypominał modelinę. Bardzo mi się spodobało dekorowanie i już sobie kupiłam barwniki spożywcze i na razie robię mężowi kolorowe biszkopty, liczę na to, że niedługo zacznę robić też kolorowe kremy i sama będę przygotowywać cudowne torty i babeczki na różne okazje :) Mam kilka zdjęć, które wstawiłam poniżej. Tak wiem mam cudowny foliowy fartuch ;)










Tak jak zawsze, życzę Wam miłego popołudnia :)

13.11.2012

memories

Dzisiaj mam na sobie stylizacje, w której byłam na uczelni. Mam na sobie spódnicę i broszkę po mamie, resztę podpiszę pod zdjęciami. Na uczelni Pani zaczepiła mnie i powiedziała, że pięknie wyglądam i że jej zdaniem to stylizacja we francuskim stylu, bardzo mi było miło, zaczerwieniłam się, podziękowałam i poszłam na zajęcia :)Poza tym moja kotka Mia dostała dzisiaj paczkę od streetcomu i Puriny One, prawie 5 kg karmy :) Część do rozdania znajomym, którzy mają koty, już jedna paczka zawędrowała do kolegi :) Wstawiam Wam filmik, na którym widać jak mała próbuje zaciągnąć jedną paczkę jedzonka do kuchni :) 

This was my outfit from university. Skirt and brooch are reminder of my mom. Besides, my cat Mia got a package today from streetcom and Purina One, nearly 5 kg of Cat Food :) Some of my friends who have cats, will be surprised, because I want to give them Cat Foot for testing. :) Below you can see a short movie. On the movie you can see my cat, she want to move her food to the kitchen.

photographed by Marta Kamińska















botki/shoes - allegro
spódnica i broszka/ skirt and brooch- po mamie
żakiet/jacket - reserved
pasek/belt - reserved
apaszka/scarf - sh


filmik z Mią / film with my Cat :)



miłego wieczoru !

10.11.2012

burgund na powiekach



Tym razem makijaż został przygotowany, ze względu na artykuł, o którym wczoraj pisałam. Dzisiaj chcę się z Wami nim podzielić. Jest to makijaż, który odpowiada na pytania: jak powiększyć optycznie oko, jak rozświetlić oko, jak zrobić kobiecy makijaż oka, po prostu hipnotyzuj wzrokiem! :) Oto kilka prostych kroków do uwodzącego spojrzenia.



Tradycyjnie zaczynamy od nałożenia korektora na cień pod oczami, następnie jasny cień lub baza pod cienie musi się znaleźć na dolnej i górnej powiece aż pod linię brwi.










Nakładamy czerwony cień na 2/3 szerokości powieki od strony zewnętrznej do linii zgięcia powieki i palcem rozcieramy delikatnie na linii łączącej między czerwonym a jasnym cieniem, tak aby przejście było płynne.








Bierzemy ciemniejszy kolor, najlepiej burgund i nakładamy go również od zewnętrznej strony powieki ale nad linią cienia czerwonego, również za pomocą palca rozklepujemy je na łączeniu.

Na górnej powiece pozostaje nam tylko ponowne rozjaśnienie linii pod brwią. Na dolnej powiece rysujemy linie czarną kredką do oczu i pokrywamy ją złotym cieniem do powiek. Wewnętrzny kącik oka rozjaśniamy.
Ostatni krok to użycie tuszu do rzęs. I to już wszystko :)


Myślę, że ten makijaż jest nieco prostszy od szmaragdowego, mam nadzieję, że się Wam spodoba :) A poniżej kilka zdjęć efektu końcowego :)




photographed by Marta Kamińska

miłego weekendu :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...