23.03.2015

„Zdrada” Paulo Coelho

Witajcie.Ostatnio proponowałam Wam książki na nowy rok, i na nadchodzące walentynki, teraz czas na recenzję konkretnej jednej książki.Dodam, że są to moje subiektywne opinie, z którymi nie każdy musi się zgadzać. Piszę to co czuje po przeczytaniu danej książki, i możecie się spotkać z niekoniecznie samymi pozytywnymi recenzjami z mojej strony. Ale właśnie o to mi chodzi w moich recenzjach, aby przekazać Wam moje prawdziwe odczucia co do przeczytanej książki.Sięgnęłam po książkę "Zdrada" Paula Coelho, ponieważ w opiniach, ocenach internetowych stała się dość popularna. Dany autor nie należy do moich ulubionych, ale jakoś tak się składa że w domu posiadam jego dwie książki i tak o to "Zdrada" stała się numerem trzecim na mojej półce. 



Książka w skrócie opisuje życie 31letniej Lindy, która wiedzie wspaniałe życie, ma kochającego męża, cudowne dzieci, jest świetną dziennikarką. Jednak Lindzie zaczyna przeszkadzać rutyna i przewidywalność jej życia. Nie potrafi udawać że jest szczęśliwa, kiedy czuje w sobie tylko apatię. I nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki pojawia się w jej życiu UWAGA! – były chłopak. Podczas spotkania budzi się w niej dawno zapomniane uczucie miłości i postanawia tą dawną miłość zdobyć. Chcąc osiągnąć swój cel, musi sięgnąć dna ludzkich uczuć, by na koniec odnaleźć szczęście.

I teraz czas na moją opinię. Czytając spodziewałam się kolejnych mądrych myśli Coelho, morałów ... i nic. Czy tylko ja mam takie wrażenie że ta książka nie ma składu i ładu? Szybkie wątki, chaotycznie napisana, bohaterka już od początku mnie denerwuje, to jej natarczywe zachowanie (pchanie się na siłę w ramiona innego), gadanie że miłość jest najważniejsza, że bez niej nie da się żyć. To skoro miłość (czyli jej mąż) jest najważniejsza to po co jej ten drugi? Zabawiła się z byłym, ten w końcu zaczął ją odtrącać i z braku laku Linda stwierdza że jednak jest szczęśliwa z mężem. Przeczytałam tą książkę w jedno popołudnie i nie rozumiem z niej nic. W książce autor stara się przybliżyć problem zdrady. Zadaje pytania o jej przyczyny, o emocje towarzyszące zdradzie: lęk, poczucie winy, ważenie zysków i strat. Niestety w moim odczuciu motywy są mało przemawiające, natomiast konsekwencji właściwie brak, bo mąż-anioł jest w stanie wybaczyć wszystko i tak też się dzieje. Pierwszy raz nie rozumiem o co chodziło autorowi. Zawiodłam się i osobiście nie rozumiem skąd te dobre oceny w internecie. Paul Coelho miewał lepsze książki. 

Jeżeli ktoś z Was miał możliwość przeczytania tej książki, to z chęcią dowiem się jakie są Wasze opinie na jej temat w komentarzach.
Ja osobiście w skali od 0 – 10 daje Zdradzie 4 punkty.
I to by było na tyle. Pozdrawiam :)



Weronika

5 komentarzy:

  1. nie ma jak dobra książka i herbata!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przymierzam sie do przeczytania tej książki.
    Pozdrawiam i zapraszam na www.lap-stajla.blogspot.com, u mnie post o oreo ciasteczkowych inspiracjach .

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedna z najgorszych książek jakie ostatnio (o ile nie w ogóle) przeczytałam. Do tej pory się wzdrygam na myśl o "bohaterce", totalnie antypatyczna postać.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie czytałam... w sumie to czytałam jedną jego książkę. chyba dopiszę sobie tą do listy `do przeczytania` ;)

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. zachęciłaś mnie do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment :)

Bardzo dziękuję za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...