16.07.2015

Kolorowy trening antystresowy.


Witajcie!


Mam dzisiaj do zaprezentowania dla Was coś innego niż dotychczas, a mianowicie książkę, ale nie do czytania! :) 

Czy słyszeliście kiedykolwiek o czymś takim jak kolorowy trening antystresowy? Ja do dzisiaj także nie. Dowiedziałam się o tym na jednym z blogów i pomyślałam czemu nie spróbować.




Książka jest wydawnictwa Buchmann, oryginalny tytuł tej pozycji to Art Therapy Colouring Book, a ilustracje zostały wykonane przez trzech grafików Hannah Davies, Richard Merritt oraz Cindy Wilds. Książka którą Wam przedstawiam zachęca Nas do odstresowania się. W jaki sposób? W taki że mamy … kolorować! Tak moi drodzy. Jest to kolorowanka dla młodszych i dorosłych służąca do wyładowania stresu. Jak sama książka głosi „weź do ręki kredki i znajdź wewnętrzną harmonie. Malowanie i kolorowanie to relaks i zabawa”. Kolorowanki mają działać terapeutycznie i zalecane są szczególnie osobom narażonym na stres. Autorzy zapewniają Nas że świetnie relaksują i odrywają od codziennych zajęć. Chwila z kolorowanką ma Cię wprowadzić w stan relaksu, wyrwać z natłoku myśli i mało tego ma ci pomóc wyrównać oddech oraz pracę prawej i lewej półkuli mózg co ma przynieść ukojenie. Zero reguł, zero zasad, koloruj jak tylko zechcesz. Wydawnictwo proponuje różne rodzaje książek m.in.: esy – floresy, wzory i ornamenty, wzory i wzorki, japońskie inspiracje. 



No więc pomyślałam czemu nie, bardzo lubię kolorować z bratankiem mojego męża, faktycznie czuje odprężenie, no i zakupiłam na allegro książkę „esy-floresy” i kredki.

Po otrzymaniu przesyłki pełna entuzjazmu otwieram przesyłkę no i cóż, mój entuzjazm został szybko ochłodzony ilością detali, wielkościami, miniaturowymi wzorkami do wypełnienia kolorami. Ale nie poddałam się, myślę sobie trzeba spróbować.

Moja opinia (po jednym dniu i jednym rysunku!) jest taka, że jeżeli faktycznie ta książka ma odstresować no to niestety nie mnie. Ilość detali, to że trzeba uważać, wręcz wstrzymywać oddech żeby gdzieś nie wyjechać, perfekcyjnie pomalować, powodowało we mnie tylko rosnącą frustrację i napięcie. Czułam że chce chociaż coś jednego skończyć ale to powodowało jeszcze większą niechęć kiedy tylko bardziej się męczyłam niż relaksowałam. Czy się szybko poddałam, nie sądzę, bo podchodziłam do tej książki cały dzień kilka razy i wciąż czułam to samo. Plus tej książki jest taki że strony można wyrywać i zabrać ze sobą gdziekolwiek jeden rysunek do malowania, a nie całą książkę która jest gabarytu A4. Może wybrałam za trudną opcję książki, a może jednak się nie nadaję i jestem większym chodzącym stresem potrzebującym mocniejszej terapii niż sądziłam ;) Trudno jest mi też ją polecić, ale jeżeli detale, miniaturki Was nie przerażają, to spróbujcie, książka nie jest droga, więc może nie będzie Was mocno ściskać serducho przez wydanie 20zł na ewentualny nieudany zakup. Ja osobiście zobaczę w sklepach stacjonarnych jeszcze inne opcję i może znajdę coś łatwiejszego, albo po prostu sobie odpuszczę i skupię się jednak na czytaniu książek, które na pewno mnie odstresowują.:)



Dziękuje moi drodzy za uwagę i życzę udanego słonecznego dnia!

Pozdrawiam ciepło,



3 komentarze:

  1. Zawsze lubiłam kolorować, na pewno by mi się to spodobało :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaaał ! Ale super ktoś miał pomysł, rewelka !
    Życzę wzbogaconej kreatywności dzięki tej książce !
    I pozdrawiam !
    www.hoydenn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Thank you for comment :)

Bardzo dziękuję za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...