30.06.2015

A gdyby tak przestać odmierzać czas? – czyli „Zaklinacz czasu” Mitch Albom

Spróbujcie wyobrazić sobie życie bez odmierzania czasu. Pewnie uważacie że to nierealne. Zawsze wiecie jaki jest miesiąc, rok, czas. A jednak są na świecie rzeczy które nie zwracają uwagi na czas jak np. przyroda. Tylko człowiek odmierza czas, odlicza godziny. I dlatego jedynie człowiek odczuwa strach. Strach przed tym że zabraknie mu czasu.


Książka Zaklinacz czasu jest moim pierwszym spotkaniem z twórczością Mitcha Albom. Zaklinacz czasu jest to nieco bajkowa i alegoryczna opowieść o Ojcu czasie, w którą wplecione są dwa wątki rzeczywiste: o bogatym biznesmenie który jest ciężko chory i nie chce się pogodzić ze swoim losem, przez co szuka możliwie najlepszych rozwiązań żeby żyć „wiecznie”, a także o dziewczynie która jest zakochana platonicznie w chłopaku, przez co chce odebrać sobie życie. Każdy z nich chce zaingerować w swój los, przed czym przestrzega autor. Ojciec czas był kiedyś człowiekiem o imieniu Dor, który walczył ze zbyt szybko upływającymi godzinami i jako człowiek przegrał ten wyścig. Stracił to, co najbardziej kochał. Nie stracił tylko siebie samego. Dla Niego wszystko stanęło. Dor został obarczony zadaniem, zostaje zesłany na ziemie jako człowiek i ma za zadanie zaopiekowanie się tymi dwoma istotami. Jak on to zrobi, tego dowiecie się już sięgając po książkę. 

Powiem Wam szczerze, że skończyłam tą opowieść ze łzami w oczach, bo autor porusza tematy znane i bliskie każdemu z Nas. Uświadamia Nas że wiecznie gdzieś pędzimy, nie zauważając świata wokół Nas, najbliższych, ich potrzeb czy nawet Nas samych. Każdy z Nas znajdzie tam cząstkę siebie. Można by przytoczyć wiele pięknych cytatów z tej książki, które trafiły prosto do mojego serca, ale zostawię Wam tą przyjemność poznania ich osobiście. No dobra pozwolę sobie na jeden cytaty na zachętę ;) : „Nigdy nie jest za późno, ani za wcześnie. Jest dokładnie wtedy, kiedy trzeba”. Więc moi drodzy nigdy nie jest za późno abyście sięgnęli po tą książkę i poczuli magię Zaklinacza czasu.

Moja ocena to 10 :)

zdjęcie ze strony empiku

Pozdrawiam
Weronika



26.06.2015

wyniki konkursu - inspiracja smoczkami NUK

Jestem pod ogromnym wrażeniem ilości otrzymanych zgłoszeń a także tego jakie piękne Wasze stylizacje były :). Długo myślałam, które wybrać, wybór był ciężki. Najchętniej nagrodziłabym 10 osób, bo tyle prac zrobiło na mnie największe wrażenie. Niestety zwycięzców jest tylko lub aż trzech. Pierwsze miejsce było dla mnie oczywiste, kolorystyka, subtelność, forma, uwiódł mnie ten outfit ! :) Gratulacje dla zdolnej mamuśki! :) Drugi chłopczyk idealnie odzwierciedla smoczek happy kids 2, wygląda przeuroczo: paseczki, kolory, trampeczki, czapa, śliczny chłopiec,poza tym urzekła mnie jego słodka minka!!! :) A trzecie miejsce pasuje doskonale do smoczka, nic tylko w tym stroju ze smokiem w buzi można paradować :).

Gratuluje zwycięzcom i dziękuję za liczne zgłoszenia. Mam nadzieję, że niebawem będę mogła zorganizować dla Was kolejny konkurs!

Jeszcze dzisiaj skontaktuję się mailowo ze zwycięzcami :)


23.06.2015

kolki u niemowlaka - co robić, jak długo trwają?

Kolki to jedna z pierwszych zmor jakie dotykają rodziców. Nas również nie ominęły! Baaa były w strasznym wydaniu. Napady kolek trwały nawet do 5 godzin pod rząd! Dzięki doświadczeniu znajomych i rodziny błyskawicznie je zminimalizowaliśmy, a teraz już  się ich prawie pozbyliśmy, zaznaczę, że mała ma 3 miesiące i 2 tygodnie :). 
Opiszę Wam nasze sprawdzone, bardzo skuteczne sposoby! Z ręką na sercu je polecam i sama również stosowałam je z polecenia.



Zacznijmy od objawów kolek, ponieważ to co dotyka Waszego dziecko to niekoniecznie muszą być kolki. 

17.06.2015

Konkurs - do wygrania smoczki NUK

Dzisiaj mam coś specjalnie dla rodziców :) Wraz z NUK zorganizowaliśmy dla Was wspaniały konkurs, w którym wygrają aż 3 osoby! Do wygrania są piękne smoczki z serii NUK Classic.

Zasady konkursu:

1. Konkurs trwa od 17-25 czerwca.
2. Do konkursu można zgłosić dowolną ilość zdjęć.
3. Wygrają aż 3 osoby, ja wybiorę zwycięzców. 
4. Każdy zwycięzca wybierze 1 smoczek z serii NUK Classic (wszystkie wzory znajdują się na poniższym zdjęciu), a także rozmiar :  1 (0-6 miesięcy), 2 (6-18 miesięcy) 3 (18-36 miesięcy).
5. Galeria prac konkursowych pojawi się w tym poście. 
6. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej mailowo a także na moim blogu. 


11.06.2015

projekt Zalando i bony rabatowe dla WAS!

Udało mi się dostać do projektu Zalando i strony trnd, dzięki którym otrzymałam bon upominkowy, za który kupiłam sukienkę i T-shirt dla męża. Jednak przede wszystkim mogłam dowiedzieć się o zaletach sklepu Zalando i przetestować jego funkcjonowanie. 

Przyznam, że jestem bardzo mile zaskoczona szeregiem atrakcyjnych rozwiązań jakie oferuje Zalando:



Sklep bardzo prosty w obsłudze, szybka przesyłka, ciuchy zgadzają się rozmiarowo z opisem ze strony. Leżą i na mnie i na mężu idealnie. Wysoka jakość znanych i sprawdzonych marek. Byłam mile zaskoczona gdy otrzymałam sukienkę w folii ochronnej na wieszaku :). Oczywiście planuję zrobić stylizację z sukienką jak tylko córka da mi na to chwilę :).

Pierwszych 10 osób, które napiszą do mnie maila otrzyma bon rabatowy (tylko dla nowych użytkowników sklepu) o wartości 20%, reszta otrzyma bony na 15%.

Aby otrzymać bon wystarczy napisać maila na adres: kjarosz@onet.pl  o treści:

- TYTUŁ: "Zalando"
- w treści maila napiszcie: 
1.Gdzie pierwszy raz dowiedzieliście się o Zalando: u mnie na blogu, dzięki reklamie czy w innej sytuacji? 
2.Czy często kupujesz odzież i obuwie w sklepach internetowych?

09.06.2015

sypialnia i pokój dla niemowlaka

Dla rodzin, które mają małe mieszkania, ogromnym wyzwaniem jest przygotowanie i znalezienie odpowiedniej przestrzeni dla nowego członka rodziny. My mamy salon z aneksem kuchennym i sypialnie, więc wybór był oczywisty. Do naszej sypialni postanowiliśmy dodać "kącik" dla niemowlaka. Nie było to łatwe wyzwanie, ale jako architekt wnętrz postarałam się mu sprostać. Opiszę Wam co zrobiłam i jak do małego pokoju w lekki i przyjazny sposób wkomponować niezbędne przedmioty. 

Kilka zasad, których się trzymałam:

1. Białe (ewentualnie jasne) ściany. Są najlepszą bazą dla kolorowych dekoracji, pościeli, przewijaków, karuzelek, zasłon, lamp. Jak mamy białe ściany, to dodatki mogą stanowić rewie barw a i tak wszystko będzie pięknie współgrało i dawało wrażenie harmonii i spokoju.
Ja bazowałam na 3 kolorach przewodnich: biel - dominująca, blady róż i szarość - jako główne akcenty w dodatkach.
2. Meble powinny być w jednym kolorze, najlepiej sprawdza się biel lub sosna, jednak jak kupicie mebelki dedykowane dzieciom w kolorze, to koniecznie niech wszystkie będą w jednym kolorze np. wszystkie niebieskie, a nie szafki niebieskie, a łóżeczko zielone, bo możecie łatwo popaść w kiczowaty, przytłaczający efekt.
3. Na jednej ścianie możecie zrobić akcent w postaci tapety, ja pozostawiłam tapetę, która była kupiona pod "sypialnie", ale z dodatkami dziecięcymi świetnie się sprawdziła. Co do tapety to przy białych ścianach polecam zakupić tapetę, której podstawą jest białe tło na którym są wzory jakie sobie wymarzycie.
4. 3 kolory podstawowe. Jak wspominałam wcześniej, biel u mnie dominuje. Jednak jak kupowałam dodatki to trzymałam się kurczowo różu i szarości, stąd lampa kwiat różowa, przewijak z różowymi elementami, różowe naklejki na ścianie. 
5. Zaplanujcie przestrzeń "roboczą", czyli miejsce, w którym będziecie przewijać dziecko, warto mieć wtedy pod ręką niezbędne do tego akcesoria. Ja wykorzystałam komodę, które jest głęboka, więc spokojnie zmieściłam w poprzek przewijak, na komodzie umieściłam dwa koszyki, w jednym są pampersy i pieluchy tetrowe, w drugim są kosmetyki typu bepanthen, sudocrem, a także szczotka do włosów i inne kosmetyki. W pierwszej od góry szufladzie mam jej ciuszki, więc wszystko mam w zasięgu ręki co znacząco ułatwia i usprawnia przewijanie, przebieranie i pielęgnacje niemowlęcia. 





Półka czeka na książeczki Lilki :)






01.06.2015

Mężczyzna, który zapomniał o swojej żonie - recenzja

Witajcie kochani!

Wiem, że dawno nic nie wstawiałam z recenzji książek, dlatego mi wybaczcie, ale nie zawsze mam ochotę na czytanie książek. Jak to się mówi, muszę mieć natchnienie. ;)
Po długiej przerwie czas na nową recenzję. Gotowi? :)


Tym razem mam dla Was do zaoferowania coś z gatunku komedii. Jest to książka Johna O’Farrell „Mężczyzna który zapomniał o swojej żonie”. Prawda że intrygujący tytuł? 
Sięgnęłam po tą książkę głównie z tego powodu, że zaciekawił mnie tytuł. Poczytałam trochę w internecie opinii na jej temat i doszłam do wniosku, że warto poświęcić parę groszy na tą książkę.
I tak o to książka Johna trafiła do mojej kolekcji.


"Mężczyzna który zapomniał o swojej żonie, to zabawna, poruszająca i chwytająca za serce historia mężczyzny, który w niewytłumaczalny sposób stracił swoją pamięć. Główny bohater Vaughan dostał amnezji. Wiele mężów zapomina o różnych sprawach, o rocznicy, o ważnym spotkaniu żony, o odebraniu prania, ale Vaughan zapomniał że w ogóle ma żonę. Kiedy odkrył ją na nową, okazało się że są w trakcie rozwodu. Vaughan zrobi wszystko żeby cofnąć czas i dostać drugą szansę od losu."

Powiem tak, pochłonęłam książkę z czystą przyjemnością. Napisana z dużym poczuciem humoru, co akurat u mnie bardzo się ceni. Nie raz pojawiał się uśmiech (a wręcz i niekontrolowany śmiech) na mojej twarzy. Za kurtyną dużej dawki humoru kryją się jednak głębokie przemyślenia dotyczące relacji międzyludzkich, zdolności do wybaczania i kompromisu oraz gotowości do zmiany. Taką fugę dysocjacyjną, której doznał główny bohater, przydałaby się w niejednym związku ;) Pomimo, że koniec jest raczej przewidywalny to całość czyta się z ciekawością i dużą dozą sympatii dla bohaterów.
Z chęcią przeczytałabym więcej takich lekkich, pełnych pozytywnego humoru pozycji książkowych. Potrzeba mi było takiej książki! 

Moja ocena w skali od 1-10 to … 9. :) (jedyne co było wiadome to zakończenie, dlatego jest 9).

Pozdrawiam i do napisania!
Weronika



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...