11.03.2016

„Czy wspominałam że Cię kocham?” – Estelle Maskame


Miałam okazję jakiś czas temu wygrać książkę w konkursie i postanowiłam że się nią z Wami podzielę.
Jako że przeszłam już chyba etap czytania książek młodzieżowych przyznam szczerze, że nie podchodziłam do niej z wielkim zaangażowaniem i przemożną ochotą jej przeczytania. Ale jak to się mówi „darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby”, dlatego też postanowiłam dać jej szanse. A że miałam chęć przeczytania czegoś przy czym nie będę musiała mocno wytężać swój umysł, to ta książką sprawdziła się idealnie! I to chyba tyle a propos plusów tej książki. Ale do rzeczy.

Książka „Czy wspominałam że Cię kocham” autorstwa Estelle Maskame opowiada nam historie niepełnoletniej Eden Munro, która po rozwodzie swoich rodziców i na prośbę ojca, postanawia spędzić z nim lato w Kalifornii. Poznaje tam jego życie, jego nową partnerkę a także przyrodnie rodzeństwo (trójkę braci). W Santa Monica czeka ją życie którego nie zaznała do tej pory, czyli szalone imprezy, nowi znajomi, jak i wrogowie, alkohol, łamanie zasad itd. Czyli wszystko do czego nastolatkowie albo dążą albo się wystrzegają. Ale w tej całej historii nasza bohaterka nie spodziewała się jednego, że będzie musiała zmierzyć się z rosnąc w niej miłością do … swojego najstarszego przyrodniego brata Tyler’a. Dodam tylko, że ten braciszek to największy buntownik świata, apodyktyczny drań, który jak się potem okazuje ma też drugą tajemniczą twarz. Co zrobi Eden w tej sytuacji? I czy Tylor odwzajemni jej uczucia? Tego nie dowiecie się już ode mnie. 

Z tego co się można dowiedzieć, a propos tej książki, to to że powstała całkiem przypadkowo. Autorka to 17nastoletnia Estelle Maskame która, na platformie Wattpad zaczęła umieszczać swoje rozdziały opowiadania. Uzyskała dzięki temu rzesze wiernych czytelników, przez co została zauważona przez wydawców. Nazwano ją „głosem pokolenia”. „Czy wspominałam że Cię kocham” jest pierwszym tomem serii DIMILY który okazał się fenomenem, i ludzie z całego świata czekają na kolejne jej tomy.

Jak już wcześniej wspomniałam, książka jest lekka, przyjemna, pisana prostym językiem, bez szaleństw, i niczym nie zaskakująca. Zawiera wszystko to co przeważnie posiadają książki młodzieżowe. Miłość, rozterki, przeciwność losu, narkotyki lub alkohol i skrywane tajemnice.
Według moich odczuć powiem że ta książka jest średnia. Dlatego że takich książek o podobnej tematyce, historii, można znaleźć od groma na półkach księgarni. Niczym mnie nie zaskoczyła. Jest przewidywalna i tak naprawdę już po samym opisie z tyłu książki wiadomo praktycznie wszystko. Natomiast gdybym miała się sugerować tym do jakiego grona jest adresowana, no to myślę, że nie jedna nastolatka (może i nastolatek) poczuje w niej to co obecnie sam przeżywa lub co chce przeżyć w swoim życiu i się nią zachwyci.
W kwestii wyglądu książki. Okładka miękka, papierowa, ze zdjęciem (jestem fanką raczej nietuzinkowych okładek niż tylko wklejeniem zdjęcia i ta dam!). Kartki z papieru szorstkiego, żółtawego. Stron którymi możecie się zachwycać jest aż 403. Co jeszcze wywołało u mnie uśmiech na twarzy, to rzucający się patroni książki ewidentnie sugerujący dla jakiego grona jest ta książka jak chociażby „brawo” .

I to by było na tyle. Jeśli ktoś z Was przeczytał tą książkę, to czekam na Waszą opinię w komentarzach. Pamiętajcie że to jest moja tylko i wyłącznie subiektywna opinia i nie każdy musi się z nią zgadzać.



W kwestii oceny biorę pod uwagę wszystkie aspekty książki. Czyli tematykę, fabułę, stylistykę pisania. Czy mnie zainteresowała, czy jest wciągająca, jakie pozostawiła odczucia, a także wygląda książki i jej jakość wykonania. 

Moja ocena to 6/10.


p.s. drugą część książki „Czy wspominałem że Cię potrzebuje?” od marca jest już dostępna w księgarniach.

A Wam dziękuje za poświęconą uwagę.
Weronika

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Thank you for comment :)

Bardzo dziękuję za komentarz :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...